iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Lakowanie czyli zabezpieczenie zębów przed próchnicą, wykonuje się zazwyczaj u pacjentów młodych, możliwie najszybciej po pojawieniu się zębów stałych. Przyjmuje się, że zabieg ma sens ok. 2 lat po wyrżnięciu się zębów. Najczęściej za pomocą laku zabezpiecza się głębokie bruzdy zębów trzonowych, by ochronić je przed bakteriami wywołującymi próchnicę.

Dlaczego właśnie trzonowce? Powierzchnie żujące tych zębów mają największy kontakt z pokarmem, a zalegające w szczelinach resztki jedzenia są doskonałą pożywką dla bakterii próchnicotwórczych. Zalakowanie bruzd zamyka im drogę do tkanki zębowej. Czasem lakuje się też zdrowe zęby przedtrzonowe, wszystko zależy jednak od budowy anatomicznej uzębienia. Jeśli chodzi o lakowanie zębów u dorosłych, wykonuje się je w zakresie tzw. zębów mądrości, czyli ósemek, które wyżynają się późno i są bardzo często najsłabszą częścią uzębienia.

Dorosłym poleca się natomiast inny zabieg, tylko nazywający się podobnie chodzi o lakierowanie, które wzmacnia szkliwo zębów i tym samym chroni je przed próchnicą.  Na powierzchnie zębów pacjenta aplikujemy bezbarwny preparat fluorkowy. Zabieg jest bezbolesny i najczęściej towarzyszy higienizacji zębów, na który składają się skaling, piaskowanie i polerowanie uzębienia. Fluoryzację podobnie jak higienizację powinno się powtarzać co pół roku. I do takiej profilaktyki gorąco namawiam wszystkich dorosłych. 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2014-02-05 12:21
Ogólne próchnica, lakowanie zębów, lakierowanie Komentarze (0)

Na początek zastrzeżenie: o wysokiej jakości leczenia zębów decyduje nie tylko technologia, ale przede wszystkim wiedza, umiejętności i doświadczenie lekarza. Taki on przeprowadza dokładny wywiad medyczny, analizuje stan uzębienia w oparciu m.in. o panoramiczne zdjęcie RTG, grupuje ubytki i planuje leczenie. Dopiero potem dobiera plomby do konkretnych zębów. 

Jeżeli ząb jest zagrożony próchnicą wtórną lub ma ubytki w okolicach szyjki, często zastosuje plombę glasjonomerową, zawierającą fluor pod warunkiem jednak, że nie będzie jej widać w uśmiechu. Takie wypełnienie jest bowiem białe i trudno je dopasować do naturalnego koloru uzębienia. W strefie licowej może sięgnąć po plomby nanokompozytowe, które dzięki efektowi kameleona są  niewidoczne w uśmiechu. Tam jednak, gdzie plomba ma być przede wszystkim odporna na ścieranie i nacisk, stomatolog zastosuje plomby kompozytowe lub ormocerowe. Najważniejsze jest jednak to, jak zostanie wypełnione miejsce po ubytku próchnicowym. Dobry lekarz w pełni odtworzy pierwotną architekturę zęba. To ważne, bo nieprawidłowe wypełnienie może podnosić zgryz lub go obniżać, a przez to wywoływać m.in. ból w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych. Dobry stomatolog będzie stosował paski i formówki do ukształtowania wypełnienia na powierzchniach stycznych. Sprawdzi dokładnie, czy plomba nie tworzy nawisów, czy nie ma ostrych krawędzi, ponieważ w takich miejscach będzie odkładał się kamień nazębny. W efekcie zaplombowany ząb nie tylko kolorem, ale także kształtem będzie wyglądał zupełnie tak, jak ząb naturalny. 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-10-01 13:27
Ogólne próchnica, plomba, wypełnienie zęba Komentarze (0)

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci, to przysłowie sprawdza się zwłaszcza w kwestii dbania o zęby od najmłodszych lat. Zbawienne dla higieny jamy ustnej jest nauczenie dziecka, że tylko woda jest w stanie skutecznie zgasić pragnienie. Taki nawyk wykształcony w najmłodszym wieku, to dla jamy ustnej regularna i częsta kąpiel czyli wypłukiwanie resztek jedzenia oraz bakterii. Oczywiście i dorośli powinni przepłukiwać usta po posiłku, by pozbyć się resztek jedzenia i poprawić pH w jamie ustnej. Wydaje się to oczywiste, ale jednak wcale nie takie powszechne.

Niedawno odkryliśmy, że można walczyć z próchnicą na słodko. Działanie przeciwpróchnicze ma ksylitol, cukier występujący naturalnie w soku z brzozy. W aptekach można bez problemu kupić lizaki, gumy z ksylitolem. Jest także stosowany w formie żelu, który w niewielkich ilościach wciera się w zęby. Na czym polega jego moc? Ksylitol powoduje, ze ślina która pod wpływem spożywania cukru ma kwaśny odczyn staje się zasadowa. A w środowisku zasadowym nie rozwijają się szkodliwe bakterie zwłaszcza odpowiedzialne za próchnicę streptococus mutans. Ksylitol wręcz chroni zęby i powoduje, że istniejące ubytki stają się mniej podatne na rozwój próchnicy. Ma także wpływ na produkcję śliny, naturalnie wymywającej resztki pożywienia, zmniejsza ryzyko zachorowań na infekcje drożdżakową czy pleśniawki. Z badań Europejskiej Akademii Stomatologii Dziecięcej wynika, że przeciwpróchniczą moc ma także lukrecja. Słodycze z jej zawartością są popularne w Skandynawii, gdzie notuje się najniższe wskaźniki występowania próchnicy u dzieci.

 

Z kolei badania japońskich naukowców potwierdzają, że ryzyko wystąpienia ubytków u dzieci zmniejsza regularne spożywanie jogurtów. Znów okazuje się, że zasadotwórczy pokarm, czyli w tym wypadku proteiny, chronią zęby przed szkodliwym działaniem kwasów. Ważne więc dla stanu jamy ustnej, w tym zębów, jest to by nie zakwaszać organizmu, od najmłodszych lat przyzwyczajać do zdrowej, zbilansowanej diety, pełnej warzyw i nie tak obfitującej w mięso i cukier.

 

Dla kondycji zębów, ale także dla prawidłowego rozwoju szczęki i żuchwy ważne jest to, by dziecko od najmłodszych lat uczyło się rzuć oraz chrupało twarde warzywa i owoce. Nie martwmy się dziecko się nie zmęczy. Naprawdę dla rozwoju młodego organizmu ważne jest, by miał on trochę pod górę. Nasi praprzodkowie nie znali smoczka i butelki , nie karmili swoich pociech papkowatymi pokarmami. Mieli za to dobrze rozwinięte szczęki i żuchwy, proste zęby i zero próchnicy. Dlaczego? Między innymi właśnie dlatego że gryźli i żuli surowe warzywa, twarde mięso i skóry. A dziś? Takie czynności rzadko pobudzają do rozwoju mięśnie i kości twarzy naszych dzieci, karmionych przecierami i pojonych sokami. Aparat nieużywany rozwija się słabiej stąd potem wąskie łuki zębowe, stłoczenia zębów i nieatrakcyjny profil twarzy. Nie każę oczywiście współczesnym dzieciom żuć suszonego mięsa, ale chrupanie surowych warzyw od najmłodszych lat to dobry trening, sprzyjający rozwojowi jamy ustnej.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-09-24 14:05
Ogólne próchnica, ksylitol, lukrecja, dieta dziecka Komentarze (0)

Wrogiem zdrowej jamy ustnej są pokarmy zakwaszające organizm. Wbrew nazwie, wcale nie są to jednak kwaśne cytrusy, ale dania bogate w cukier i skrobię. Zalegające na zębach i dosłownie je oblepiające resztki np. chipsów, frytek, ciast, makaronów, pieczywa to doskonałe środowisko do rozwoju bakterii. Produkowane przez nie kwasy wywołują ubytki w szkliwie.
Jednym z objawów osłabiania szkliwa przez kwasy jest wrażliwość zębów na ciepło i zimno. Dzieje się tak, ponieważ unerwiona zębina czyli tkanka miękka zębów - nie jest odpowiednio zabezpieczona przed czynnikami zewnętrznymi. Wtedy czujemy ból. Inny objaw to pojawienie się żółtych plamek na powierzchniach stycznych  oraz w miejscu przechodzenia zęba w dziąsło (tam najczęściej zalegają resztki). To zębina zaczyna prześwitywać spod zbyt cienkiej warstwy szkliwa. W miejscach plamek w przyszłości może pojawić się próchnica.

Objawem zakwaszającej diety jest także nieświeży zapach z ust (tzw. halitoza). Aby się rozprawić z tym problemem, należy usunąć przyczynę, czyli zmienić sposób żywienia. Dla zdrowia zębów należy stosować dietę odkwaszającą, włączając do menu na przykład więcej owoców i warzyw oraz kasz.

Pamiętajmy, że dużym zagrożeniem dla zębów jest wielogodzinne biesiadowanie. Kwasy wydzielane w procesie fermentacji resztek pożywienia mają wtedy sporo czasu, aby rozpuścić osłonkę nabytą zębów i osłabić szkliwo. Dlatego przy stole pamiętamy o piciu wody, która neutralizuje działanie kwasów i wypłukuje resztki pokarmu z zakamarków jamy ustnej. Przepłukiwanie ust wodą to bardzo doby nawyk, warto także sięgnąć po gumę, ale żuć ją nie dłużej niż kilka minut.


 


 


 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-06 10:46
Ogólne próchnica, halitoza, szkliwo, dieta dla zębów Komentarze (0)

Tak, jeżeli w składzie gumy nie ma cukru, a substancję słodzącą stanowi na przykład ksylitol, naturalny środek słodzący, uzyskany z kory brzozy.

Substancja ta wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przez co zmniejsza ryzyko próchnicy. Doskonale odkwasza także środowisko jamy ustnej po posiłku, a badania potwierdzają jej leczniczy wpływ m.in. na dziąsła.

Żucie gumy po posiłku powoduje także produkcję śliny, a ta już sama w sobie neutralizuje kwasy gromadzące się w ustach i ma wpływ na właściwy współczynnik pH. W ten sposób nawyk żucia gumy po jedzeniu chroni szkliwo zębów przed destrukcyjnym wpływem kwasów. Ślina produkowana na skutek żucia gumy mechanicznie wypłukuje również resztki pokarmowe, oczyszczając zęby.

Ale uwaga - nie można jej żuć zbyt długo. Wystarczy 10 minut. Zbyt długie żucie nadmiernie obciąża stawy skroniowo-żuchwowe, co może doprowadzić do patologicznych zmian i przerostu mięśni żwaczy.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-01 09:01
Ogólne higiena, zęby, próchnica, żucie gumy Komentarze (0)