iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Cyrkonie, czyli sztuczne diamenty, do tej pory kojarzyły Ci się tylko z biżuterią? Teraz robią zawrotną karierę w stomatologii. Nie bój się, nie będziesz musiała ozdabiać nimi zębów. Z cyrkonii, a właściwie z tlenku cyrkonu, wykonuje się dziś najładniejsze i najbezpieczniejsze korony i mosty.

Błysk złotych zębów w uśmiechu świadczył kiedyś o zamożności posiadacza sztucznego uzębienia. Dziś cenniejsze od złota są korony i mosty pełnoceramiczne. Przede wszystkim dlatego, że idealnie naśladują naturę.

Naturalny efekt to najważniejszy cel współczesnej stomatologii. Pacjenci nie akceptują już przeciętnych efektów estetycznych. Wiedzą, że wyglądająca sztucznie koronka zębowa oszpeci każdy nawet najładniejszy uśmiech. Królewską technologią w uzupełnianiu braków w uśmiechu są korony i mosty pełnoceramiczne. Wykonuje się je albo w całości z porcelany, albo porcelana nakładana jest na robiący oszałamiającą karierę tlenek cyrkonu. To on zastępuje metal, z którego do tej pory wykonywano podbudowy prac protetycznych.

Twardy jak diament, naturalny jak ząb

Tlenek cyrkonu coraz śmielej zastępuje metalowe konstrukcje koron i mostów. Stosowany w jubilerstwie jako imitacja diamentu (najtwardszej substancji w przyrodzie), ma zbliżoną do niego trwałość. Jest więc wyjątkowo wytrzymały, wręcz niezniszczalny. Ale jednocześnie krystaliczno-mleczny tlenek cyrkonu zachowuje się jak naturalny ząb, ponieważ tak samo przepuszcza i odbija światło. Tlenek cyrkonu perfekcyjnie odwzorowuje naturalną dla zębów opalescencję.

Przezierny jak opal

Opalescencja to typowa cecha opalu - kamienia, który w zależności od padania światła zmienia barwę. Szkliwo zęba zachowuje się właśnie jak opal. To dlatego ząb widziany pod światło ma odcień pomarańczowy, natomiast w świetle z przodu lub z boku zmienia barwę na mleczno-niebieską.

Gdy światło zmienia się w ciągu dnia a dzieje się tak wielokrotnie korony porcelanowe wykonane na metalu wyglądają sztucznie. Po prostu światło nie przenika przez nie tak, jak przez naturalne uzębienie. Właśnie z powodu opalescencji korony i mosty na konstrukcjach z tlenku cyrkonu nazywa się królewską technologią.

W dodatku koronom metalowym często towarzyszą przebarwienia dziąseł. Dochodzi do nich, gdy metalowy brzeg konstrukcji, wchodząc pod dziąsło (co zapewnia szczelność korony), zmienia jego kolor na sino-różowy.

Bezpieczny, bo nie metal

Ale estetyka to nie wszystko. Korony i mosty na podbudowie metalowej stają się coraz mniej akceptowalne z powodu alergii i podrażnień przyznaje. Jony tlenków metali uruchamiają w organizmie reakcje obronne. Robi się jeszcze groźniej, gdy w jamie ustnej występują dwa metale o różnym potencjale elektrochemicznym. Ślina staje się wtedy elektrolitem, a w ustach powstaje ogniwo galwaniczne. Pacjent odczuwać może metaliczny posmak oraz cierpieć na stany zapalne błon śluzowych.

W przeciwieństwie do metali tlenek cyrkonu jest obojętny pod względem elektrochemicznym, eliminuje w 100% ryzyko alergii i podrażnień. Jego bezpieczeństwo potwierdza m.in. długoletnie zastosowanie w protetyce stawów biodrowych.

Stomatolodzy zwracają uwagę na jeszcze jedną cechę tlenku cyrkonu: jest on łaskawy dla stawów skroniowo-żuchwowych, które przy uzupełnieniach metalowych są dość mocno obciążane. Uzupełnienie na bazie tlenku cyrkonu jest ponad połowę lżejsze od konstrukcji metalowo-ceramicznej, dzięki czemu unikamy przeciążeń stawów, co ma duże znaczenie zwłaszcza przy dużych uzupełnieniach.

Precyzyjny  za sprawą komputera

Królewska jest także technologia tworzenia koron cyrkonowych. Bloczek tlenku cyrkonu zamienia się w konstrukcję korony lub mostu za sprawą komputera. Dzięki technologii  CAD/CAM wewnętrzna część korony idealnie przylega do tkanek twardych zęba, a uzupełnienie protetyczne staje się szczelne. Ta cecha jest istotna dla zdrowia pacjenta. Szczelność korony gwarantuje, że pod uzupełnieniem nie będą gromadzić się resztki organiczne, stanowiące pożywkę dla chorobotwórczych bakterii tłumaczy stomatolog.

Stomatologia nie wyeliminowała na razie metalu w 100%. Tam, gdzie niezbędne są konstrukcje metalowe (na przykład protezy szkieletowe na zatrzaskach), wykonuje się nadal korony ceramiczne na metalu. Wymaga tego zastosowany system połączeń. Stomatolodzy przekonują pacjentów, by decydowali się w takich sytuacjach na bardziej bezpieczne dla organizmu metale szlachetne. Stopy złota rzadziej wywołują reakcje alergiczne i są obojętne dla osób uczulonych na większość metali.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-15 10:10
Ogólne zęby, stomatologia, korony, mosty Komentarze (0)

Wybielanie nie niszczy szkliwa, ale nie można wybielać zębów, których szkliwo nie chroni w sposób właściwy. Czyli jeśli mamy ubytki próchnicowe lub starte guzki na powierzchniach żujących z powodu bruksizmu (nawyk zgrzytania zębami o podłożu stresowym), to wybielanie takich zębów jest niewskazane.

W przypadku próchnicy może dojść do zapalenia miazgi, a zęby starte będą odczuwać nadwrażliwość nie dlatego, że zaszkodziło im wybielanie, ale dlatego, że nie są właściwie chronione. Podobnie w przypadku chorób przyzębia. Jeśli mamy odsłonięte szyjki, to najbardziej unerwione części zębów cierpią katusze, gdy jemy lody, pijemy gorącą herbatę lub próbujemy zjeść pomarańczę. Kwaśne, zimne, gorące i już syczymy z bólu. Co dopiero, gdy takie odsłonięte szyjki potraktuje się preparatem wybielającym!

Co robić? Czy wrażliwcy mogą się wybielać? Oczywiście, ale najpierw trzeba ich odwrażliwić, a jeszcze wcześniej ustalić i usunąć przyczynę  tej wrażliwości. Bardzo często jest to właśnie bruksizm, cierpią na niego nie tylko ambitne menadżerki, ale nawet nastolatki z problemami w szkole. Nieświadomie zgrzytają zębami z naciskiem 10 razy silniejszym niż normalnie, co powoduje starcie szkliwa i ubytki przyszyjkowe, które nie mają nic wspólnego z próchnicą.

A więc, gdy jest to bruksizm zakładamy szyny okluzyjne, które w nocy relaksują stawy skroniowo-żuchwowe. Czasem podajemy botox w żwacze, by je rozluźnić i zlikwidować nawyk. Podchodząc do sprawy holistycznie trzeba oczywiście od bruksizmu dojść do przyczyny stresu. Ale tutaj potrzebne jest spotkanie z terapeutą - psychologiem.

Gdy nadwrażliwość wywołują choroby przyzębia, tropimy przyczyny patologii: usuwamy kamień, także poddziąsłowy, sprawdzamy i leczymy zgryz, wymieniamy nieszczelne korony, a także uczymy właściwego szczotkowania zębów, tylko ruchem wymiatającym od korzenia do korony zęba. Oczywiście nie zawsze można się uporać z przyczyną nadwrażliwości, gdy mamy taki fenotyp dziąseł (delikatne i cienkie), każde zbyt agresywne mycie zębów może wywoływać nadwrażliwość w okolicach szyjek zębowych.

Co robimy, by wrażliwe zęby przygotować do wybielania? Najczęściej piaskujemy preparatem Sylc, dzięki czemu na zdemineralizowanej części zęba osadzają się kryształy hydroksyapatytu i odbudowują ją. To jedna ze skuteczniejszych metod walki z nadwrażliwością na poziomie objawowym. Oprócz tego przeprowadzamy kurację odwrażliwiająca preparatem fluorowym w gabinecie, pacjent dostaje też specjalne szyny i preparat do domu.

Na finał jest nagroda. Najczęściej nadwrażliwców wybiela się gabinetowo z użyciem lampy w znieczuleniu. Nie polecam długotrwałego wybielania nakładkowego,  ponieważ może być zbyt nieprzyjemne dla pacjenta. Robimy wybielanie raz a dobrze, a potem kontynuujemy odwrażliwianie, stosując już pasty i płukanki fluorowe.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-09 17:06
Ogólne pielęgnacja, zęby, wybielanie Komentarze (0)

Tak, jeżeli w składzie gumy nie ma cukru, a substancję słodzącą stanowi na przykład ksylitol, naturalny środek słodzący, uzyskany z kory brzozy.

Substancja ta wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przez co zmniejsza ryzyko próchnicy. Doskonale odkwasza także środowisko jamy ustnej po posiłku, a badania potwierdzają jej leczniczy wpływ m.in. na dziąsła.

Żucie gumy po posiłku powoduje także produkcję śliny, a ta już sama w sobie neutralizuje kwasy gromadzące się w ustach i ma wpływ na właściwy współczynnik pH. W ten sposób nawyk żucia gumy po jedzeniu chroni szkliwo zębów przed destrukcyjnym wpływem kwasów. Ślina produkowana na skutek żucia gumy mechanicznie wypłukuje również resztki pokarmowe, oczyszczając zęby.

Ale uwaga - nie można jej żuć zbyt długo. Wystarczy 10 minut. Zbyt długie żucie nadmiernie obciąża stawy skroniowo-żuchwowe, co może doprowadzić do patologicznych zmian i przerostu mięśni żwaczy.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-01-01 09:01
Ogólne higiena, zęby, próchnica, żucie gumy Komentarze (0)

Mówię zdecydowanie NIE usuwaniu zębów w ortodoncji, choć wiem, że tradycyjne techniki ortodontyczne dla mnie już archaiczne - nakazują usuwanie zębów niemal w każdym przypadku (czwórki lub piątki dolne i górne). Tego typu ekstrakcje u pacjenta o regularnych rysach prowadzić będą zawsze do spłaszczenia profilu, zapadnięcia środkowej części twarzy, opadania konturów policzków oraz "ciemnych korytarzy" w uśmiechu (tzw. wąski uśmiech). W efekcie twarz bez solidnego podparcia będzie się szybciej starzeć. Zwłaszcza, że z wiekiem tkanka kostna twarzoczaszki i tak zanika, i m.in. dlatego nasza skóra zaczyna się pokrywać zmarszczkami i bruzdami.

Wracając do ortodoncji w mojej praktyce w niemal stu procentach stłoczone zęby ustawiają się w harmonijne łuki bez potrzeby ekstrakcji. Po prostu za pomocą aparatów samoligaturujących rozszerza się łuki zębowe, by zmieścić w nich prawidłowo ustawione wszystkie zęby. Dodatkowy bonus takiego leczenia to bardziej wypukłu profil, pełniejsze usta i lepsze podparcie dla policzków.

Jeszcze raz podkreślam: nie wolno usuwać części zębów tylko po to, by uzyskać miejsce dla pozostałych. Owszem usuwa się zęby podczas leczenia ortodontycznego, jeśli pacjent ma zbyt wypukły profil, czyli rozbudowane środkowe i dolne piętro twarzy. W naszej szerokości geograficznej to jednak zdecydowanie rzadkość. Polacy mają z natury raczej płaski profile i wąskie usta. Zbyt szerokie usta i rozbudowane łuki zębowe to cechy charakterystyczne wielu mieszkańców Ameryki Południowej oraz przedstawicieli rasy afrykańskiej.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-12-18 11:42
Ogólne zęby, ortodoncja, usuwanie zębów Komentarze (0)

Krwawienie dziąseł według statystyk dotyka co drugiego z nas, ale niestety większość bagatelizuje ten stan. To niedobrze. Krwawienie może mieć wiele przyczyn, dlatego trzeba od razu iść do dentysty który niczym serialowy dr House wytropi przyczynę tej nieprawidłowości. Może się okazać, że krwawienie dziąseł nie ma nic wspólnego z zębami bo jest to np. jeden z objawów cukrzycy, efekt niedoboru witamin C i K, skutek chorób krwi, tarczycy, wątroby, a nawet efekt uboczny przyjmowania niektórych leków. Wtedy wymagane będą badania ogólnoustrojowe i konsultacje z lekarzami innych specjalizacji.

Jeżeli jednak przyczyna stanu zapalnego dziąseł tkwi w jamie ustnej, możliwości też może być wiele. Jedna z nich to bruksizm, czyli nawykowe zgrzytanie zębami. Kolejna - nieprawidłowo założone plomby zwłaszcza w okolicach przyszyjkowych, które będą wywoływać stan zapalny. Na czarnej liście znajdą się także nieszczelne lub uciskające dziąsła uzupełnienia  protetyczne mosty i korony ceramiczne. Najczęściej jednak krwawienie dziąseł to efekt niewłaściwej higieny i to zarówno zbyt intensywnej jak i niedostatecznej. Stany zapalne dziąseł zdarzają się bowiem także osobom, które zbyt agresywnie myją zęby. Łatwo to sprawdzić - jeżeli w ciągu 3 miesięcy główka szczoteczki zmienia kształt, to znaczy że myjemy zęby za mocno. Należy je czyścić wyłącznie miękką szczoteczką, wykonując ruch wymiatający i prowadząc szczotkę od korzeni w stronę koron, tak by nasuwać dziąsła na zęby.

Niedostateczna higiena z kolei sprzyja rozwojowi bakterii, które w połączeniu ze śliną i resztkami jedzenia tworzą płytkę bakteryjną, osadzającą się m.in. wzdłuż linii dziąseł. Jeżeli płytka nie jest usuwana, ulega mineralizacji i tworzy porowaty kamień nazębny, na którym znów gromadzi się płytka i bakterie. W kieszeniach zębowych rozwija się stan zapalny i robi się niebezpiecznie. Recepta to dokładne czyszczenie zębów z kamienia i osadu w gabinecie stomatologicznym (standardowo 2 razy w roku), regularne i właściwe szczotkowanie, stosowanie nici dentystycznych do higieny przestrzeni międzyzębowych, a także wybór właściwej pasty, która będzie miała działanie bakteriobójcze, przeciwzapalne oraz zapobiegające odkładaniu kamienia.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-12-11 10:25
Ogólne uśmiech, wrażliwość, higiena, pielęgnacja, zęby, czyszczenie Komentarze (0)

Coraz częściej przyczyną nadwrażliwości jest bruksizm - jedna z chorób cywilizacyjnych XXI wieku o podłożu stresowym. Zapadają na nią nie tylko ambitni menadżerowie, ale nawet dzieci, borykające się z problemami w szkole. Stres powoduje odruchowe zaciskanie zębów i zgrzytanie nimi, zwłaszcza w trakcie snu. To psychosomatyczna reakcja, często nieuświadomiona.

Gdy zbyt mocno zaciskamy zęby (osoby cierpiące na bruksizm zaciskają zęby nawet 10 razy mocniej niż normalnie), szkliwo ściera się i odsłania wrażliwą zębinę. Wtedy zaczynamy czuć ból, a na powierzchni żującej pojawiają się żółte plamki w kolorze zębiny. W miejscu przejścia korony w korzeń tworzą się z kolei nietypowe nadżerki oraz ubytki klinowe. Ubytki te są dotkliwe dla pacjentów ze względu na to, że w tym miejscu szkliwa jest niewiele, występuje natomiast dużo zakończeń nerwowych. Erozję szkliwa może też wywoływać zbyt kwaśny odczyn w jamie ustnej, np. gdy stosujemy niewłaściwą dietę czy w niektórych schorzeniach układu pokarmowego (m.in. refluks żołądkowy).

Nadwrażliwość będzie nam jeszcze bardziej dawać się we znaki, jeżeli natura wyposażyła nas w delikatne dziąsła. Podobnie jak skóra posiadają one swoje fenotypy: cienkie dziąsła o widocznej grze naczyniowej mają fenotyp najbardziej wrażliwy. To one pod wpływem czynników zewnętrznych uciekają, odsłaniając niepokryte szkliwem szyjki zębowe i  wystawiają nas na ból. W końcu sami możemy potęgować nadwrażliwość, zbyt inwazyjnie szorując zęby.

W leczeniu nadwrażliwości ważne jest ustalenie jej przyczyny, bo to do niej dobieramy odpowiednie leczenie. Przy bruksizmie zakładamy na noc szyny okluzyjne, przypominające aparat ortodontyczny (plastikowe nakładki są mniej skuteczne, u niektórych pacjentów tylko potęgują potrzebę zaciskania zębów). Stomatolog może też zrelaksować żwacze za pomocą botoksu, daje to natychmiastowy efekt. No i oczywiście pacjent musi spróbować zmienić tryb życia, by opanować stres. Z kolei w zaburzeniach układu pokarmowego ważna będzie konsultacja u gastrologa i dietetyka.

Wrażliwcy powinni oczywiście nauczyć się techniki mycia zębów, która oszczędza dziąsła (ruch wymiatający od dziąseł w stronę koron przy użyciu tylko miękkiej szczoteczki). Bez względu na przyczynę nadwrażliwości w gabinecie stomatologicznym warto też przejść kurację odwrażliwiającą, która z jednej strony odbudowuje szkliwo, a z drugiej zamyka  kanaliki zębinowe, przynosząc ulgę. Stomatolog do remineralizacji szkliwa poleci także zakładanie w domu specjalnych szyn z preparatem fluorowym. Będzie to wyższe stężenie niż to zawarte w pastach i specjalnych kuracjach aptecznych dla wrażliwców.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-12-04 11:53
Ogólne uśmiech, wrażliwość, higiena, pielęgnacja, zęby, czyszczenie Komentarze (0)

 Brak nawet jednego zęba to duża strata. Wachlarz negatywnych konsekwencji zaczyna się od rozchwiania sąsiednich zębów, które przechylają się w kierunku luki, po to żeby ją zapełnić. To samo dzieje się zębem przeciwstawnym, który wydłuża się, szukając kontaktu. Ma to destrukcyjny wpływ na jego stabilność. Do tego dochodzą kłopoty z dziąsłami (dochodzi do ich zaniku) oraz ze zgryzem, dlatego dziurawy uśmiech często wymaga leczenia ortodontycznego. Z powodu braku zęba możemy też trafić do gastrologa. Jeżeli nieprawidłowo żujemy pokarm, żołądek nie będzie sobie dawał rady ze źle rozdrobnionym jedzeniem.

Najlepszą metodą zapełnienia luki w uśmiechu jest implant. Nie wymaga on szlifowania zębów sąsiednich, tak jak to ma miejsce w przypadku mostów porcelanowych. Implant, czyli tytanowa śruba umieszczana chirurgicznie w kości, perfekcyjnie zastępuje korzeń brakującego zęba. I co najważniejsze, to uzupełnienie dożywotnie, które staje się po prostu częścią naszego organizmu. Oczywiście można uzupełniać braki mostami, ale nie zatrzymają one zaniku kości i dziąseł. Trzeba będzie natomiast poświęcić, bo oszlifować, zęby sąsiednie oraz wymienić uzupełnienie po 10-15 latach. Protezy z kolei te osiadające - będą miały dodatkowo destrukcyjny wpływ na nasze dziąsła.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-11-27 13:02
Ogólne leczenie, zęby, stomatologia Komentarze (0)

Skuteczne wybielanie zębów nie zawsze przypomina bieg na setkę. Dla niektórych to nie ekspresowy zabieg, lecz długotrwały maraton. Dowiedz się, z jakich etapów powinno się składać zdrowe wybielanie. I przygotuj się na przeszkody, które pokonasz ramię w ramię z dentystą.

Przeszkody 1 i 2 Próchnica i kamień

Jeżeli myślisz, że możesz nie dbać o zęby, a potem od ręki je wybielić, jesteś w błędzie. Stomatolog na wstępie sprawdzi, czy masz zdrowe dziąsła i zęby. Przed wybielaniem usunie każde ognisko próchnicy i wypełni je plombami. Wybielanie zębów bez właściwej diagnostyki, z prześwietleniem RTG włącznie, oraz pominięcie gabinetowego usuwania kamienia może zakończyć się zapaleniem miazgi. Wtedy marzenie o białych zębach będzie musiało poczekać do zakończenia leczenia kanałowego. Ale dlaczego przed wybielaniem trzeba uporać się z kamieniem nazębnym? Pod jego warstwą, np. w okolicach przyszyjkowych, także mogą kryć się ubytki próchnicowe. I je trzeba oczyścić, a potem wypełnić przed wybielaniem.

Przeszkoda 3 Chore dziąsła

Zdarza się, że pacjent umawia się na wybielanie, a lekarz diagnozuje stan zapalny i odkłada zabieg estetyczny do momentu usunięcia infekcji. Gdy stan zapalny obejmuje dziąsła wystarczy higienizacja, nauka specjalnych technik szczotkowania, stosowanie płukanek i maści. Jednak gdy zaatakuje tkanki przyzębia, trzeba będzie usunąć kamień nie tylko z powierzchni zębów, ale także z kieszonek zębowych i korzeni. Taki zabieg wymagał do tej pory interwencji chirurga. Teraz stresującego spotkania ze skalpelem unikniesz za sprawą technologii VECTOR. Urządzenie zwalcza choroby przyzębia za pomocą nieinwazyjnych ultradźwięków oraz hydroksyapatytu, który poleruje korzeń, dzięki czemu dziąsło zyskuje nowy przyczep.

Przeszkoda 4 Stan: zdrowia i błogosławiony

Przeciwwskazania do wybielania są nie tylko tak oczywiste jak ciąża, karmienie piersią czy alergia na składniki preparatów wybielających np. nadtlenek wodoru. Nie przeprowadza się go także przy cukrzycy, epilepsji, chorobie Parkinsona. Dlatego zanim lekarz zabierze się za wybielanie, przeprowadzi z tobą wywiad medyczny. Powiedz mu dokładnie, co ci dolega. Nie zdziw się, gdy stomatolog zapyta o wiek, nie należy wybielać zębów przed 16 rokiem życia - do tego czasu trwa proces ich kształtowania, a wybielanie może zaburzyć rozwój np. szkliwa.

Przeszkoda 5 Nadwrażliwość

Jeśli syczysz z bólu po wypiciu czegoś gorącego lub kwaśnego, lepiej powiedz o tym dentyście. Ten najpierw przeprowadzi kurację odwrażliwiającą zęby, a dopiero potem zabierze się za ich rozjaśnianie. Kluczowa będzie przyczyna nadwrażliwości. Może ją wywoływać bruksizm wtedy czeka cię noszenie szyn okluzyjnych, zakładanych na noc, a przypominających aparat ortodontyczny. Być może będziesz musiała też zmienić dietę, tryb życia, bo bruksizm to schorzenie psychosomatyczne. Jeśli masz wrażliwe dziąsła, stomatolog nauczy cię specjalnej techniki szczotkowania zębów. By zlikwidować powstałą już nadwrażliwość, wykona w gabinecie zabieg piaskowania zębów preparatem, zamykającym kanaliki zębinowe, przynosząc natychmiastową ulgę, a jednocześnie zapewni odbudowę szkliwa. Pomocne będą także preparaty fluorowe - w gabinecie, a potem w domu z użyciem szyn wypełnionych substancją regenerującą.

Przeszkoda 6 Licówki, plomby, korony

Nie licz na to, że wraz z wybieleniem zębów kolor zmienią plomby, porcelanowe korony czy licówki. Jeśli są teraz w kolorze twoich zębów, po wybieleniu będą po prostu ciemniejsze. Trzeba się więc liczyć z koniecznością ich wymiany, na pewno jeśli są widoczne w uśmiechu. Najbezpieczniejszą metodą jest wymiana plomb i koron po zakończeniu procesu wybielania. Należy odczekać minimum 2 tygodnie, po to by jaśniejszy kolor zębów się ustabilizował, a dopiero potem dobrać odpowiedni odcień. Jeżeli zęby są leczone bezpośrednio przed wybielaniem, można założyć tymczasowe wypełnienia. Po rozjaśnieniu łatwiej będzie perfekcyjnie dopasować barwę plomb .

Pora na wybielanie wybór metody

Zęby można wybielać zewnątrz- i wewnątrzkoronowo. Ten pierwszy przypadek najpopularniejszy polega na pokrywaniu szkliwa substancją chemiczną. Penetruje ona głębsze tkanki zęba, a na skutek procesu utleniania dochodzi do efektu rozjaśnienia. Zęby z zewnątrz można wybielać, jeśli nie mają objawów stanów zapalnych lub oznak radiologicznej patologii. Zęby leczone endodontycznie, w tym martwe na skutek urazów mechanicznych, wybiela się od wewnątrz, stosując metodę walking bleach. Wtedy substancję zawierającą nadtlenek aplikuje się bezpośrednio do komory zęba. Ten zabieg powtarza się kilkakrotnie w tygodniowych odstępach. Ale efekt wart jest wytrwałości, na przykład przy uszkodzonych mechanicznie siekaczach, przebarwionych na sutek urazu.

Co ważne, takie wybielanie wewnątrzkoronowe stosuje się nawet przed zakładaniem licówek na żeby martwe. Wstępne rozjaśnienie koloru wprowadza więcej życia do przyszłych uzupełnień protetycznych.

Sprint kontra maraton

Nakładki czy wybielanie gabinetowe? To pytanie zadają sobie pacjenci, gdy już przejdą tor przeszkód związany z przygotowaniem zębów do wybielania. A jeśli nakładkowe, to czy z użyciem lampy, czy bez? Wybór metody nie zawsze zależy tylko od decyzji pacjenta, lecz stanu zębów, rodzaju przebarwień i koloru zębiny. Tylko specjalista jest w stanie ocenić, która metoda poradzi sobie z wybielaniem konkretnych zębów. Przy nadwrażliwości lepiej zastosować wybielanie w gabinecie, które ogranicza czas kontaktu zębów z utleniaczami. Także w przypadku bruksizmu nie zakłada się szyn wybielających na noc. Mogą one tylko potęgować zgrzytanie zębami. Dlatego takim pacjentom proponujemy wybielanie gabinetowe albo zakładanie szyn na 2-4 godziny w ciągu dnia.

Wybielanie gabinetowe na pewno daje natychmiastowy efekt. Jeśli przyspieszymy je lampą, to zęby będą wydawać się początkowo dużo bielsze na skutek dehydratacji, czyli odwodnienia szkliwa. Jednak po 2-3 dniach mogą nieco ściemnieć i jest to naturalny proces. Dla utrzymania efektu polecam łączenie tej metody z nakładkową i przepisuję stosowanie szyn wybielających przez 2-3 tygodnie po zabiegu. Najtrwalsze efekty daje wybielanie długotrwałe, czyli nakładkowe. Trzeba się jednak przygotować, że na przykład przebarwienia nikotynowe trzeba będzie usuwać 3 miesiące, a plamy po tetracyklinach znikną po pół roku. W niektórych wypadkach zęby są wybielane w gabinecie ale bez użycia światła. Stosuje się wtedy preparaty o najwyższych stężeniach.

Chemia versus abrazja

Chemiczne wybielanie radzi sobie z większością wewnętrznych przebarwień szkliwa i zębiny pochodzenia organicznego. Ale nie zawsze wystarcza. Przy fluorozie umiarkowanej stomatolog może dodatkowo wykonać mikroabrazję. Jeżeli przebarwienia są głębsze (białe plamy na szkliwie wynikające z zaburzeń w okresie dojrzewania) wykonuje się megaabrazję. Lekarz po prostu zeszlifowuje przebarwione szkliwo, a ubytek wypełnia przezroczystym kompozytem.

Zęby odporne na wybielanie

W trakcie walki o biały uśmiech może okazać się, że twoje zęby są odporne na wybielanie. Niepowodzeniem kończy się czasem walka z silnymi przebarwieniami po leczeniu tetracykliną (III i IV stopnia). Wtedy trzeba postawić na licówki. Zawsze jednak warto wybielić zęby przed licowaniem. Półprzezroczyste licówki lepiej przykryją przebarwienia, jeśli wstępnie je rozjaśnimy. Kolejnym krokiem będzie już tylko wykonanie koron ceramicznych to także rozwiązanie, gdy z powodu silnych i nieestetycznych przebarwień nie lubisz się uśmiechać. Przy okazji skorygujesz kształt zębów, zlikwidujesz diastemę, zamaskujesz anomalie szkliwa i wszystko to, co nie podoba ci się w uśmiechu. Pamiętaj, większość gwiazd Hollywoodu uśmiecha się prezentując, rząd lśniąco białych, ceramicznych koron.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-11-20 10:25
Ogólne pielęgnacja, zęby, wybielanie Komentarze (0)

Jest reguła: leczymy ortodontycznie zęby zdrowe! Bezwzględnie przed założeniem aparatu lekarz powinien oczyścić zęby z kamienia i osadu w poszukiwaniu wszelkich, nawet najmniejszych ubytków. Niezbędne jest sprawdzenie kondycji zębów za pomocą cyfrowych urządzeń RTG. Dopiero po wypełnieniu ubytków, wyleczeniu przyzębia czy nadwrażliwości można przystąpić do kuracji ortodontycznej.

Wykonanie dokładnego skalingu z piaskowaniem i polerowaniem ma jeszcze jedno ważne znaczenie. Super gładkie zęby będą mniej podatne na odkładanie się kamienia nazębnego dlatego profesjonalne przygotowanie uzębienia do nałożenia aparatu zabezpiecza je przed ewentualną próchnicą lub chorobami przyzębia. Nie dziw się, gdy takie gabinetowe czyszczenie zębów z polerowaniem zajmie nawet 2-3 godziny.

Mniej problemów z higieną jamy ustnej zapewniają nowoczesne aparaty, bez metalowych klamer, płytek podniebiennych czy expanderów. Aparaty samoligaturujące to tylko zamki przyklejane na powierzchnie licową i elastyczne linki, zamykane w zamkach. Dużo łatwiej usuwać spomiędzy nich płytkę nazębną i resztki jedzenia. Ortodoncja robi się coraz lżejsza, jeśli chodzi o formę aparatów, a jednocześnie coraz bardziej skuteczna, bo takie ażurowe aparaty szybciej rozbudowują łuki zębowe i likwidują wady zgryzu. W utrzymaniu higieny podczas leczenia pomagają dostępne w aptekach specjalne szczotki, tzw. wyciorki. Są też dedykowane pasty, płukanki i hydropulsery, które czyszczą zęby pod ciśnieniem.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-11-13 09:32
Ogólne uśmiech, leczenie, zęby, ortodoncja, aparat ortodontyczny Komentarze (0)

Z czym kojarzyło się kiedyś leczenie kanałowe? Z bólem, wieloma wizytami u dentysty, kilkakrotnym zatruwaniem zęba mówiąc krótko to były krew, pot i łzy, często dla obu stron, bo nie zawsze zęba udało się uratować. Ale na szczęście to już historia stomatologii. Teraz leczenia kanałowe przeprowadza się podczas jednej wizyty u stomatologa, specjalizującego się w endodoncji. Wyjątek stanowią rozległe stany ropne okolicy wierzchołka korzenia zęba oraz przypadki ponownego leczenia kanałowego, kiedy niezbędna może się okazać druga wizyta. I co najważniejsze, teraz możemy uratować prawie każdy ząb, który kiedyś był skazany na usunięcie.

Przeważnie ząb wymagający leczenia kanałowego to ofiara próchnicy. Boli na skutek działania bakterii próchniczych, które docierają do miazgi zęba i wywołują stan zapalny. Mówiąc najprościej, chorą tkankę trzeba usunąć, wnętrze zęba odkazić, a potem zastosować szczelne wypełnienie. Warto to zrobić podczas jednej wizyty - po pierwsze oszczędzamy czas, po drugie minimalizujemy stres, bo przecież po godzinie wychodzimy z gabinetu z wyleczonym zębem. Co jednak najważniejsze eliminujemy ryzyko zakażenia pomiędzy wizytami. Im mniej razy otwieramy kanały zęba tym lepiej dla sterylności procedury. 

Dlaczego kanałowe leczenie trwa teraz tak krótko? Pomaga mu technologia. Dokładność diagnozy i leczenia ułatwiają mikroskopy zabiegowe, nieocenieni tropiciele kanałów niewidocznych, dodatkowych, a także przeszkód i zwapnień miazgi. W sterylizacji zębów wykorzystuje się lasery diodowe, które poradzą sobie nawet z procesami ropnymi i zgorzelinowymi. Na koniec szczelność wypełnienia kanałów korzeniowych gwarantują systemy wtłaczające substancję pod ciśnieniem. Poprawność leczenia kanałowego weryfikuje radiowizjografia cyfrowa oraz cyfrowy aparat rentgenowski. Doświadczony endodonta wyposażony w technologię to najlepszy i najszybszy sposób na leczenie kanałowe.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2012-11-06 12:51
Ogólne leczenie, zęby, stomatologia Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |