iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Na początek zastrzeżenie: o wysokiej jakości leczenia zębów decyduje nie tylko technologia, ale przede wszystkim wiedza, umiejętności i doświadczenie lekarza. Taki on przeprowadza dokładny wywiad medyczny, analizuje stan uzębienia w oparciu m.in. o panoramiczne zdjęcie RTG, grupuje ubytki i planuje leczenie. Dopiero potem dobiera plomby do konkretnych zębów. 

Jeżeli ząb jest zagrożony próchnicą wtórną lub ma ubytki w okolicach szyjki, często zastosuje plombę glasjonomerową, zawierającą fluor pod warunkiem jednak, że nie będzie jej widać w uśmiechu. Takie wypełnienie jest bowiem białe i trudno je dopasować do naturalnego koloru uzębienia. W strefie licowej może sięgnąć po plomby nanokompozytowe, które dzięki efektowi kameleona są  niewidoczne w uśmiechu. Tam jednak, gdzie plomba ma być przede wszystkim odporna na ścieranie i nacisk, stomatolog zastosuje plomby kompozytowe lub ormocerowe. Najważniejsze jest jednak to, jak zostanie wypełnione miejsce po ubytku próchnicowym. Dobry lekarz w pełni odtworzy pierwotną architekturę zęba. To ważne, bo nieprawidłowe wypełnienie może podnosić zgryz lub go obniżać, a przez to wywoływać m.in. ból w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych. Dobry stomatolog będzie stosował paski i formówki do ukształtowania wypełnienia na powierzchniach stycznych. Sprawdzi dokładnie, czy plomba nie tworzy nawisów, czy nie ma ostrych krawędzi, ponieważ w takich miejscach będzie odkładał się kamień nazębny. W efekcie zaplombowany ząb nie tylko kolorem, ale także kształtem będzie wyglądał zupełnie tak, jak ząb naturalny. 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-10-01 13:27
Ogólne próchnica, plomba, wypełnienie zęba Komentarze (0)

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci, to przysłowie sprawdza się zwłaszcza w kwestii dbania o zęby od najmłodszych lat. Zbawienne dla higieny jamy ustnej jest nauczenie dziecka, że tylko woda jest w stanie skutecznie zgasić pragnienie. Taki nawyk wykształcony w najmłodszym wieku, to dla jamy ustnej regularna i częsta kąpiel czyli wypłukiwanie resztek jedzenia oraz bakterii. Oczywiście i dorośli powinni przepłukiwać usta po posiłku, by pozbyć się resztek jedzenia i poprawić pH w jamie ustnej. Wydaje się to oczywiste, ale jednak wcale nie takie powszechne.

Niedawno odkryliśmy, że można walczyć z próchnicą na słodko. Działanie przeciwpróchnicze ma ksylitol, cukier występujący naturalnie w soku z brzozy. W aptekach można bez problemu kupić lizaki, gumy z ksylitolem. Jest także stosowany w formie żelu, który w niewielkich ilościach wciera się w zęby. Na czym polega jego moc? Ksylitol powoduje, ze ślina która pod wpływem spożywania cukru ma kwaśny odczyn staje się zasadowa. A w środowisku zasadowym nie rozwijają się szkodliwe bakterie zwłaszcza odpowiedzialne za próchnicę streptococus mutans. Ksylitol wręcz chroni zęby i powoduje, że istniejące ubytki stają się mniej podatne na rozwój próchnicy. Ma także wpływ na produkcję śliny, naturalnie wymywającej resztki pożywienia, zmniejsza ryzyko zachorowań na infekcje drożdżakową czy pleśniawki. Z badań Europejskiej Akademii Stomatologii Dziecięcej wynika, że przeciwpróchniczą moc ma także lukrecja. Słodycze z jej zawartością są popularne w Skandynawii, gdzie notuje się najniższe wskaźniki występowania próchnicy u dzieci.

 

Z kolei badania japońskich naukowców potwierdzają, że ryzyko wystąpienia ubytków u dzieci zmniejsza regularne spożywanie jogurtów. Znów okazuje się, że zasadotwórczy pokarm, czyli w tym wypadku proteiny, chronią zęby przed szkodliwym działaniem kwasów. Ważne więc dla stanu jamy ustnej, w tym zębów, jest to by nie zakwaszać organizmu, od najmłodszych lat przyzwyczajać do zdrowej, zbilansowanej diety, pełnej warzyw i nie tak obfitującej w mięso i cukier.

 

Dla kondycji zębów, ale także dla prawidłowego rozwoju szczęki i żuchwy ważne jest to, by dziecko od najmłodszych lat uczyło się rzuć oraz chrupało twarde warzywa i owoce. Nie martwmy się dziecko się nie zmęczy. Naprawdę dla rozwoju młodego organizmu ważne jest, by miał on trochę pod górę. Nasi praprzodkowie nie znali smoczka i butelki , nie karmili swoich pociech papkowatymi pokarmami. Mieli za to dobrze rozwinięte szczęki i żuchwy, proste zęby i zero próchnicy. Dlaczego? Między innymi właśnie dlatego że gryźli i żuli surowe warzywa, twarde mięso i skóry. A dziś? Takie czynności rzadko pobudzają do rozwoju mięśnie i kości twarzy naszych dzieci, karmionych przecierami i pojonych sokami. Aparat nieużywany rozwija się słabiej stąd potem wąskie łuki zębowe, stłoczenia zębów i nieatrakcyjny profil twarzy. Nie każę oczywiście współczesnym dzieciom żuć suszonego mięsa, ale chrupanie surowych warzyw od najmłodszych lat to dobry trening, sprzyjający rozwojowi jamy ustnej.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-09-24 14:05
Ogólne próchnica, ksylitol, lukrecja, dieta dziecka Komentarze (0)

Według raportu NIK, połowa polskich dzieci ma wczesną próchnicę, która atakuje mleczaki. Jest ona przede wszystkim konsekwencją sposobu odżywiania i nie chodzi tylko o to, że dzieci lubią słodkie.

Próchnicy zębów mlecznych sprzyja karmienie dzieci mieszankami mlecznymi, zamiast piersią i bagatelizowanie higieny dziąseł. Rozwija się na skutek powszechnego stosowania butelek oraz przedłużania tej formy karmienia powyżej 14. miesiąca życia. Rodzice pozwalają swoim dzieciom ssać słodkie mleko lub soki w łóżeczku. O zgrozo, maczają smoczki w soku lub cukrze, tylko po to żeby maleństwo uspokoić. We wszystkich tych sytuacjach rozwija się w konsekwencji tak zwana próchnica butelkowa. Notuje się przypadki usuwania zębów w ogólnym znieczuleniu u dzieci w wieku 12 miesięcy, które zasypiały z butelką w ustach. 

Potem jest już tylko gorzej słodkie soki zamiast wody, papkowate pokarmy zamiast twardych warzyw i owoców do chrupania, śmieciowe jedzenie, przekąski podczas długotrwałego oglądania telewizji. To prowadzi do słabszego rozwoju szczęki i żuchwy, która nie pracuje prawidłowo tak jak podczas gryzienia i żucia. Papki sprzyjają za to próchnicy - wręcz oblepiają zęby, tworząc osad, w którym bytują chorobotwórcze bakterie. 

Jednym z grzechów głównych jest też oczywiście miłość do cukru. Już niemowlęta otrzymują słodkie mieszanki, herbatki i kaszki. Potem w żłobku, przedszkolu, szkole masowo dosładza się dania, zakładając, że słodkie będzie dziecku bardziej smakować. Niestety szkodliwi dla zębów dzieci są też dziadkowie, stale podsuwający wnukom słodycze. Warunkiem zdrowia zębów jest zbilansowana dieta, do której warto przyzwyczajać dzieci od najmłodszych lat. Więcej o tym, jak walczyć z próchnicą u najmłodszych w następnym wpisie :). 

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-09-23 11:51
Ogólne próchnica wczesna, próchnica butelkowa, próchnica u dzieci Komentarze (0)

Pacjenci często zadają mi to pytanie: dlaczego implanty to najlepszy sposób na odtworzenie brakujących zębów. Postaram się na nie odpowiedzieć najprościej, ale i kompleksowo. 

Po pierwsze: ZDROWIE  

Implanty zębowe nie wymagają szlifowania sąsiednich żywych zębów

Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych dla wszczepiania implantów

Implanty w perfekcyjny sposób naśladują naturalne korzenie zębów, zapewniając stabilność zespolonych z nimi koron i chroniąc kości szczęki przed zanikiem

Implanty w 100% zastępują funkcje naturalnego uzębienia (gryzienie, żucie)

Implanty są w pełni biokompatybilne (nie wywołują alergii)

Implanty eliminują kłopotliwą higienę jamy ustnej (dbamy o nie jak o naturalne zęby)

Po drugie: ESTETYKA 

Implanty doskonale odwzorowują naturę, a zamocowane na nich korony ceramiczne wyglądają jak naturalne zęby

Implanty chronią profil i rysy twarzy przed niekorzystnymi zmianami, związanymi z utratą zębów 

Po trzecie: EKONOMIA

Koszt wszczepienia pojedynczego implantu (wraz z koroną na implancie) jest porównywalny do wykonania mostu porcelanowego, wymagającego szlifowania dwóch sąsiednich zębów oraz leczenia kanałowego przynajmniej jednego z nich i wzmocnienia wkładem koronowo-korzeniowym 

Trwałość uzupełnień implantologicznych uznaje się za dożywotnią. Przy mostach należy się liczyć z wymianą uzupełnienia protetycznego po ok. 10 latach. Zmienić się może także kondycja oszlifowanych zębów (ryzyko utraty kolejnego zęba).

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-27 13:18
Ogólne implanty, implanty zębowe, brak zęba Komentarze (0)

Wybielanie nie niszczy szkliwa, ale nie można wybielać zębów, których szkliwo nie chroni w sposób właściwy. Wszelkie ubytki próchnicowe, odsłonięte szyjki zębowe, starte guzki powstałe w wyniku bruksizmu, czyli nawyku zgrzytania zębami o podłożu stresowym powinny być przesłanką do porzucenia (choćby na jakiś czas) pomysłu wybielania. W przypadku próchnicy może dojść do zapalenia miazgi, a zęby starte będą odczuwać nadwrażliwość nie dlatego, że zaszkodziło im wybielanie, ale dlatego, że nie są właściwie chronione. Podobnie w przypadku chorób przyzębia. Jeśli mamy odsłonięte szyjki zębowe, to najbardziej unerwione części zębów cierpią katusze, gdy jemy lody, pijemy gorącą herbatę lub próbujemy zjeść pomarańczę. Kwaśne, zimne, gorące i już syczymy z bólu. Co dopiero, gdy takie odsłonięte szyjki potraktuje się preparatem wybielającym!

 
Dlatego zabieg zawsze poprzedza badanie diagnostyczne i staranne leczenie ubytków próchnicowych oraz innych patologii. Lekarz musi też sprawdzić, czy istnieją nieprawidłowości (takie jak bruksizm), które ograniczają zastosowanie niektórych metod wybielania. A samo wybielanie można rozpocząć dopiero po skrupulatnym czyszczeniu zębów z kamienia i płytki bakteryjnej. W przypadku wrażliwych zębów przed wybielaniem trzeba dodatkowo zastosować terapię odwrażliwiającą, polegającą na odbudowaniu szkliwa, uszczelnieniu kanalików zębowych i ochronie wrażliwych dziąseł.
 
Trzeba jednak brać pod uwagę fakt, że po wybielaniu (najczęściej maksymalnie przez jeden dzień) może nam towarzyszyć tak zwana chwilowa nadwrażliwość. Wywołują ją nadtlenki penetrujące w głąb zębów. Nie ma powodów do obaw, ponieważ to naturalna reakcja. Poziom wrażliwości zębów nawet całkiem zdrowych zależy od indywidualnego progu bólu. Podatność na tego typu reakcje ocenia stomatolog, stosując proste metody, takie jak badanie zgłębnikiem lub podmuchem powietrza. Nadwrażliwość wywołana wybielaniem ustępuje całkowicie po zakończeniu terapii i nie ma znaczenia dla zdrowia pacjenta. 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-20 21:44
Ogólne wybielanie zębów Komentarze (0)
Zdecydowanie potrzeba, ponieważ to zdrowie jest jednym z kluczowych powodów leczenia ortodontycznego dorosłych.

Zakładam aparaty dorosłym pacjentom, między innymi aby zapobiec rozwojowi próchnicy i chorób przyzębia. Krzywe i stłoczone zęby trudniej się czyści, a w zakamarkach szybciej odkłada się płytka nazębna. To w niej rozwijają się bakterie próchnicowe. Gdy nieusuwana płytka nazębna zamienia się w kamień, mnożące się w niej bakterie beztlenowe wywołują stany zapalne dziąseł, a nawet paradontozę. Wielu pacjentów z chorobami przyzębia pozbywa się problemu, po zlikwidowaniu wady zgryzu. Kilka-kilkanaście miesięcy noszenia aparatu pozwala im rozstać się z koszmarną wizją rozchwiania i utraty zębów. Gdy zęby są proste,  łatwiej je dokładnie myć i czyścić nićmi dentystycznymi, co ma kluczowe znaczenie dla profilaktyki próchnicy i chorób dziąseł.

Kolejny problem to bóle stawów skroniowo-żuchwowych. Wielu dorosłych z niewyleczoną wada zgryzu narzeka na bóle szczęki, głowy, karku, a nawet oczu. Okazuje się, że nieprawidłowe ułożenie zębów wywołuje niekorzystne zmiany w stawach, położonych między skroniami a żuchwą. Zmiany te mogą wywoływać rozmaite nerwobóle. Zakładanie specjalnych szyn, które relaksują stawy, nie ma sensu, gdy przyczyną jest zły zgryz. Sięgamy wtedy po ortodoncję, która pozwala rozstać się z tym problemem raz na zawsze.

Leczenie ortodontyczne przygotowuje także dorosłych do wszczepienia implantu, gdy nie uzupełnili braku od razu po usunięcia zęba i doszło do niekorzystnych przesunięć.

Oczywiście prostuje się  zęby także z powodów estetycznych. Zęby mają tendencję do przesuwania się wraz z upływem czasu. Pochylają się, rotują, a także ścierają. Poza tym im jesteśmy starsi, tym więcej pokazujemy zębów dolnych, co daje efekt smutnego uśmiechu. Ortodoncja jest więc także sposobem na odmłodzenie uśmiechu. 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-13 10:10
Ogólne ortodoncja, aparat ortodentyczny, aparat dla dorosłych Komentarze (0)

Wrogiem zdrowej jamy ustnej są pokarmy zakwaszające organizm. Wbrew nazwie, wcale nie są to jednak kwaśne cytrusy, ale dania bogate w cukier i skrobię. Zalegające na zębach i dosłownie je oblepiające resztki np. chipsów, frytek, ciast, makaronów, pieczywa to doskonałe środowisko do rozwoju bakterii. Produkowane przez nie kwasy wywołują ubytki w szkliwie.
Jednym z objawów osłabiania szkliwa przez kwasy jest wrażliwość zębów na ciepło i zimno. Dzieje się tak, ponieważ unerwiona zębina czyli tkanka miękka zębów - nie jest odpowiednio zabezpieczona przed czynnikami zewnętrznymi. Wtedy czujemy ból. Inny objaw to pojawienie się żółtych plamek na powierzchniach stycznych  oraz w miejscu przechodzenia zęba w dziąsło (tam najczęściej zalegają resztki). To zębina zaczyna prześwitywać spod zbyt cienkiej warstwy szkliwa. W miejscach plamek w przyszłości może pojawić się próchnica.

Objawem zakwaszającej diety jest także nieświeży zapach z ust (tzw. halitoza). Aby się rozprawić z tym problemem, należy usunąć przyczynę, czyli zmienić sposób żywienia. Dla zdrowia zębów należy stosować dietę odkwaszającą, włączając do menu na przykład więcej owoców i warzyw oraz kasz.

Pamiętajmy, że dużym zagrożeniem dla zębów jest wielogodzinne biesiadowanie. Kwasy wydzielane w procesie fermentacji resztek pożywienia mają wtedy sporo czasu, aby rozpuścić osłonkę nabytą zębów i osłabić szkliwo. Dlatego przy stole pamiętamy o piciu wody, która neutralizuje działanie kwasów i wypłukuje resztki pokarmu z zakamarków jamy ustnej. Przepłukiwanie ust wodą to bardzo doby nawyk, warto także sięgnąć po gumę, ale żuć ją nie dłużej niż kilka minut.


 


 


 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-08-06 10:46
Ogólne próchnica, halitoza, szkliwo, dieta dla zębów Komentarze (0)

Nie chcesz mieć kłopotów z dziąsłami, posłuchaj się rady Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i dwa razy w roku usuwaj kamień. Teoretycznie proste.  Jednak w praktyce aż Europejczyków ma problemy z przyzębiem i dziąsłami. Dlaczego? 

Po pierwsze: nie słuchają rad WHO. Pacjenci koncentrują się na walce z próchnicą, a kamień usuwają na przykład raz na pięć lat albo wcale. Tymczasem nieusuwany kamień rozrasta się, wnika pod dziąsła i mechanicznie odpycha je od korzeni zębów.  Bakterie rozwijające się w złogach wywołują stany zapalne oraz niszczą przyczepy zębów.

 

Po drugie: niektórym usuwanie kamienia dwa razy w roku nie wystarczy. Chropowate, podatne na odkładanie się kamienia szkliwo to cecha osobnicza. W takich wypadku pacjenci powinni zgłaszać się na skaling nawet co 1-2 miesiące. Dla własnego bezpieczeństwa.  Zalecam także mikroabrazję i polerowanie szkliwa tak, by przypominało ono taflę szkła. Jeden-dwa zabiegi pomogą zmniejszyć skłonność do narastania kamienia na powierzchniach zębów.

 

Po trzecie: przypadków schorzeń dziąseł i przyzębia przybywa, ponieważ pacjenci boją się inwazyjnych zabiegów, np. chirurgicznego czyszczenia kieszeni dziąsłowych (kiretażu). Gdy pojawia się krwawienie, skracają  higienę, ograniczają  twarde pokarmy w diecie. Żeby tyllko nie iść do dentysty. Nie wiedzą, że nowoczesna stomatologia dysponuje bezinwazyjnymi metodami usuwania kamienia poddziasłowego. Zamiast skalpela używa ultradźwięków (np. Vector).

 

Po czwarte: pacjenci uważają, że na paradontopatię nie ma sposobu. Podczas konsultacji mówią, że jest to sprawa nieunikniona, genetyczna, odziedziczona po rodzicach, dziadkach. Nie wiedzą, że mogli odziedziczyć jedynie podatność szkliwa na osadzanie kamienia albo delikatny fenotyp dziąseł.  Ale i z tym można sobie poradzić. Jak? O tym za tydzień.

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-07-30 14:31
Ogólne kamień, Vector, paradontoza, szkliwo, skaling Komentarze (0)

Płyn do płukania jamy ustnej powinien na stałe zagościć w łazience osoby, która dba o zęby. Dlaczego? Okazuje się, że szczoteczka i pasta do zębów usuwają tylko 30% bakterii rozwijających się w jamie ustnej. Dlatego oprócz starannego szczotkowania zębów należy na co dzień płukać jamę ustną.

Zwłaszcza że specjalistyczne płyny zapełniające półki sklepów i aptek nie tylko odświeżają oddech i oczyszczają jamę ustną, ale wspierają także leczenie konkretnych chorób zębów i przyzębia. 

Najpopularniejsze płukanki codziennego użytku mogą być stosowane w celu profilaktyki przeciwpróchniczej i antybakteryjnej. Mają w składzie substancje przeciwbakteryjne w niskich stężeniach. Warto sięgać po takie płyny, które nie mają w składzie alkoholu, gdyż może on podrażniać i wysuszać śluzówkę jamy ustnej.

Przy zębach nadwrażliwych w składzie płukanek znajdziemy jony potasu, które zamykają kanaliki zębinowe. Stosuje się w nich także wyższe stężenia fluoru w celu remineralizacji szkliwa.

Gdy mamy skłonność do szybkiego odkładania kamienia i osadu, poszukajmy w płukankach chlorheksydyny w niskim stężeniu oraz cytrynianu sodu.

Przy stanach zapalnych dziąseł stężenie tej substancji w płynie do płukania będzie już wyższe, by zapewnić pełną ochronę przed atakiem bakterii. Wiele płukanek zawierać będzie też łagodzące i antyseptyczne zioła (szałwia, rumianek, tymianek, nagietek).

Z przykrym zapachem także można walczyć za pomocą płukanek. Będą one miały w składzie np. jony cynku, które wiążą się ze związkami siarki i neutralizują nieprzyjemny zapach z ust.  

 

  

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-07-23 11:22
Ogólne płukanki, choroby dziąseł, stan zapalny dziąseł Komentarze (0)

Wydaje się, że szczoteczka elektryczna to jedno z najprostszych urządzeń codziennego użytku. Wystarczy włączyć i maszyna pracuje za nas, oczyszczając dokładnie zęby z płytki i resztek jedzenia. Tymczasem okazuje się, że wielu posiadaczy szczoteczek elektrycznych nie potrafi prawidłowo ich używać!

 
Większość nie pilnuje, by taką szczoteczkę punktowo przykładać do każdego zęba, dając maszynie po kilka sekund na usunięcie płytki nazębnej z powierzchni żującej, przedniej i tylnej. Nie należy w tym czasie wykonywać żadnych dodatkowych ruchów, np. szorować zębów. Niewskazane jest także dociskanie główki szczotki do zębów. Nacisk w trakcie mycia powinien być bardzo delikatny. Zaawansowane urządzenia sygnalizują nam, gdy zbyt mocno dociskamy szczoteczkę, ucząc nas prawidłowych zachowań. Pojawia się wtedy sygnał dźwiękowy, zapala dioda, a nawet na wyświetlaczu dołączonym do szczotki widzimy smutną buźkę, niezadowoloną z naszego sposób mycia zębów.
 
Dlaczego producenci koncentrują się na tym problemie? Oni też wiedzą, że wielu z nas nie potrafi opanować odruchu i dynamicznie, wręcz agresywnie, szoruje zęby, mimo że sama szczoteczka radzi sobie z higieną doskonale. Takie kompulsywne szczotkowanie zębów jest niebezpieczne - może wywołać stany zapalne dziąseł, podrażnienia tkanek miękkich jamy ustnej, a także nadwrażliwości zębów, gdy mechanicznie podrażnione dziąsła odsłonią unerwione szyjki zębowe. 
 
Zastanawiasz się, czy myjesz zęby prawidłowo? Popatrz na szczoteczkę. Od jej główki nie powinien odstawać ANI JEDEN włosek. Jeśli jest inaczej, to znaczy że myjesz zęby nieprawidłowo, bo zbyt agresywnie. Zasada jest taka, że po średnio 100 dniach wymieniamy końcówkę szczoteczki, nie dlatego że zmieniła kształt, ale wyłącznie ze względów higienicznych.
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-07-16 16:09
Ogólne mycie zębów, higiena jamy ustnej, szczotka elektryczna Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 |