iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci, to przysłowie sprawdza się zwłaszcza w kwestii dbania o zęby od najmłodszych lat. Zbawienne dla higieny jamy ustnej jest nauczenie dziecka, że tylko woda jest w stanie skutecznie zgasić pragnienie. Taki nawyk wykształcony w najmłodszym wieku, to dla jamy ustnej regularna i częsta kąpiel czyli wypłukiwanie resztek jedzenia oraz bakterii. Oczywiście i dorośli powinni przepłukiwać usta po posiłku, by pozbyć się resztek jedzenia i poprawić pH w jamie ustnej. Wydaje się to oczywiste, ale jednak wcale nie takie powszechne.

Niedawno odkryliśmy, że można walczyć z próchnicą na słodko. Działanie przeciwpróchnicze ma ksylitol, cukier występujący naturalnie w soku z brzozy. W aptekach można bez problemu kupić lizaki, gumy z ksylitolem. Jest także stosowany w formie żelu, który w niewielkich ilościach wciera się w zęby. Na czym polega jego moc? Ksylitol powoduje, ze ślina która pod wpływem spożywania cukru ma kwaśny odczyn staje się zasadowa. A w środowisku zasadowym nie rozwijają się szkodliwe bakterie zwłaszcza odpowiedzialne za próchnicę streptococus mutans. Ksylitol wręcz chroni zęby i powoduje, że istniejące ubytki stają się mniej podatne na rozwój próchnicy. Ma także wpływ na produkcję śliny, naturalnie wymywającej resztki pożywienia, zmniejsza ryzyko zachorowań na infekcje drożdżakową czy pleśniawki. Z badań Europejskiej Akademii Stomatologii Dziecięcej wynika, że przeciwpróchniczą moc ma także lukrecja. Słodycze z jej zawartością są popularne w Skandynawii, gdzie notuje się najniższe wskaźniki występowania próchnicy u dzieci.

 

Z kolei badania japońskich naukowców potwierdzają, że ryzyko wystąpienia ubytków u dzieci zmniejsza regularne spożywanie jogurtów. Znów okazuje się, że zasadotwórczy pokarm, czyli w tym wypadku proteiny, chronią zęby przed szkodliwym działaniem kwasów. Ważne więc dla stanu jamy ustnej, w tym zębów, jest to by nie zakwaszać organizmu, od najmłodszych lat przyzwyczajać do zdrowej, zbilansowanej diety, pełnej warzyw i nie tak obfitującej w mięso i cukier.

 

Dla kondycji zębów, ale także dla prawidłowego rozwoju szczęki i żuchwy ważne jest to, by dziecko od najmłodszych lat uczyło się rzuć oraz chrupało twarde warzywa i owoce. Nie martwmy się dziecko się nie zmęczy. Naprawdę dla rozwoju młodego organizmu ważne jest, by miał on trochę pod górę. Nasi praprzodkowie nie znali smoczka i butelki , nie karmili swoich pociech papkowatymi pokarmami. Mieli za to dobrze rozwinięte szczęki i żuchwy, proste zęby i zero próchnicy. Dlaczego? Między innymi właśnie dlatego że gryźli i żuli surowe warzywa, twarde mięso i skóry. A dziś? Takie czynności rzadko pobudzają do rozwoju mięśnie i kości twarzy naszych dzieci, karmionych przecierami i pojonych sokami. Aparat nieużywany rozwija się słabiej stąd potem wąskie łuki zębowe, stłoczenia zębów i nieatrakcyjny profil twarzy. Nie każę oczywiście współczesnym dzieciom żuć suszonego mięsa, ale chrupanie surowych warzyw od najmłodszych lat to dobry trening, sprzyjający rozwojowi jamy ustnej.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-09-24 14:05
Ogólne próchnica, ksylitol, lukrecja, dieta dziecka Komentarze (0)

Według raportu NIK, połowa polskich dzieci ma wczesną próchnicę, która atakuje mleczaki. Jest ona przede wszystkim konsekwencją sposobu odżywiania i nie chodzi tylko o to, że dzieci lubią słodkie.

Próchnicy zębów mlecznych sprzyja karmienie dzieci mieszankami mlecznymi, zamiast piersią i bagatelizowanie higieny dziąseł. Rozwija się na skutek powszechnego stosowania butelek oraz przedłużania tej formy karmienia powyżej 14. miesiąca życia. Rodzice pozwalają swoim dzieciom ssać słodkie mleko lub soki w łóżeczku. O zgrozo, maczają smoczki w soku lub cukrze, tylko po to żeby maleństwo uspokoić. We wszystkich tych sytuacjach rozwija się w konsekwencji tak zwana próchnica butelkowa. Notuje się przypadki usuwania zębów w ogólnym znieczuleniu u dzieci w wieku 12 miesięcy, które zasypiały z butelką w ustach. 

Potem jest już tylko gorzej słodkie soki zamiast wody, papkowate pokarmy zamiast twardych warzyw i owoców do chrupania, śmieciowe jedzenie, przekąski podczas długotrwałego oglądania telewizji. To prowadzi do słabszego rozwoju szczęki i żuchwy, która nie pracuje prawidłowo tak jak podczas gryzienia i żucia. Papki sprzyjają za to próchnicy - wręcz oblepiają zęby, tworząc osad, w którym bytują chorobotwórcze bakterie. 

Jednym z grzechów głównych jest też oczywiście miłość do cukru. Już niemowlęta otrzymują słodkie mieszanki, herbatki i kaszki. Potem w żłobku, przedszkolu, szkole masowo dosładza się dania, zakładając, że słodkie będzie dziecku bardziej smakować. Niestety szkodliwi dla zębów dzieci są też dziadkowie, stale podsuwający wnukom słodycze. Warunkiem zdrowia zębów jest zbilansowana dieta, do której warto przyzwyczajać dzieci od najmłodszych lat. Więcej o tym, jak walczyć z próchnicą u najmłodszych w następnym wpisie :). 

 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-09-23 11:51
Ogólne próchnica wczesna, próchnica butelkowa, próchnica u dzieci Komentarze (0)