iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Czy wybielanie zębów jest bezpieczne? Czy każdy z nas może mieć śnieżnobiały uśmiech?

Kiedy lekarz mówi NIE

Przeciwwskazania do wybielania są nie tylko tak oczywiste jak ciąża, karmienie piersią czy alergia na składniki preparatów wybielających np. nadtlenek wodoru. Nie przeprowadza się ich przy cukrzycy, epilepsji, chorobie Parkinsona. Nie należy wybielać zębów przed 16. rokiem życia, ponieważ przyjmuje się, że do tego czasu trwa proces ich kształtowania, a wybielanie może zaburzyć rozwój np. szkliwa. Przeciwwskazaniem do wybielania są też nałogi. W czasie wybielania nie wolno palić papierosów. Wolne rodniki uwalniane z nadtlenku wodoru podwyższają rakotwórcze działanie dymu tytoniowego.

Kiedy lekarz mówi TAK ALE?

Nie należy wybielać zębów nadwrażliwych, dopóki się ich tej nadwrażliwości nie pozbawi. Generalnie zęby muszą być zdrowe, tak więc nie wolno także nakładać preparatów wybielających na ubytki próchnicze. Kontakt z takimi substancjami może doprowadzić nawet do zapalenia miazgi, a wtedy ząb trzeba będzie leczyć kanałowo. Choroby dziąseł to kolejna przeszkoda do usunięcia przed wybielaniem.

Kiedy pacjent mówi CHWILA?

Masz zdrowe zęby, a jednak zaczynasz się zastanawiać, gdy zdasz sobie sprawę, że wybielanie nie zadziała na plomby i uzupełnienia protetyczne. To prawda, że jeśli są dopasowane kolorystycznie do obecnej barwy uzębienia, po wybieleniu będą ciemniejsze. Trzeba się więc liczyć z koniecznością wymiany plomb, na pewno tych widocznych w uśmiechu. Najlepiej odczekać 2 tygodnie od wybielania, w tym czasie kolor rozjaśnionych zębów się ustabilizuje i wtedy stomatolog dobierze pasującą barwę wypełnień w strefie estetycznej.

Pacjent czy lekarz - kto decyduje o sposobie wybielania?

Stężenie środka wybielającego jest dobierane indywidualnie do rodzaju przebarwień, koloru zębów oraz ich stanu. W umiejętnym dobraniu środka wybielającego tkwią sztuka i bezpieczeństwo procedury. Stężenie preparatu może być na poziomie 10%, ale wybielamy także substancjami o zawartości substancji aktywnej na poziomie 35%. Jeżeli chodzi o wybielanie z użyciem światła, to tutaj także dentyści mają do wyboru wiele urządzeń. Generalnie zimne światło jest akceleratorem, czyli przyspiesza proces wybielania. W niektórych wypadkach przeprowadza się wybielanie zębów w gabinecie ale bez użycia światła. Stosuje się wtedy preparaty wybielające o najwyższych stężeniach. Wybór metody nie zależy od decyzji pacjenta, lecz rodzaju przebarwień czy koloru zębiny. Tylko specjalista jest w stanie ocenić, która metoda poradzi sobie z wybielaniem konkretnych zębów. Istnieje coś takiego jak granica bieli, do jakiej można dojść w czasie zabiegu. Wynika ona z indywidualnych cech pacjenta, dlatego nie każdy może mieć taki sam śnieżnobiały odcień zębów.

Co z tą nadwrażliwością?

Chwilowa nadwrażliwość - to najczęstszy efekt uboczny wybielania. Zdarza się, że ząb jest zdrowy (bez pęknięć, głębokich wypełnień i obnażonej zębiny), a mimo to występuje nadwrażliwość. Wywołują ją nadtlenki penetrujące w głąb zęba, ale sama miazga pozostaje zdrowa. Najczęściej trwa ona jednak tylko jeden dzień. Poziom wrażliwości zęba nawet całkiem zdrowego zależy od indywidualnego progu bólu. Podatność ocenia stomatolog, stosując proste metody, takie jak badanie zębów zgłębnikiem lub podmuchem powietrza. U pacjentów z nadwrażliwością wybielanie może trwać dłużej. Zmniejsza się wtedy częstość aplikacji lub czas noszenia szyny, stosuje wybielanie gabinetowe lub aplikuje się azotan potasu do szyny wybielającej na ok. pół godziny przed wybielaniem. Nadwrażliwość wywołana wybielaniem ustępuje całkowicie po zakończeniu terapii i nie ma znaczenia dla zdrowia pacjenta.

Czy wybielanie może być niebezpieczne?

Preparaty stosowane do wybielania zębów dobrane przez lekarza w oparciu o kompleksową diagnostykę - nie osłabiają szkliwa. Gorzej gdy pacjent działa na własną rękę, stosuje wiele różnych metod, zbyt często przechodzi kuracje wybielające, dodatkowo używa w domu silnych past abrazyjnych, czyli ścierających szkliwo. To doświadczony specjalista jest w stanie ocenić, czy pacjent jest uzależniony od wybielania. Wystarczy rzut oka na stan dziąseł i kolor zębów, nienaturalnie, wręcz kredowo-biały. Lekarz mający do czynienia z osobą uzależnioną od wybielania ( z tak zwanym bleachorektykiem) powinien bezwzględnie odmówić przeprowadzenia zabiegu.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-05-28 16:45
Ogólne zęby, wybielanie Komentarze (0)

Korony pełnoceramiczne tak powszechnie mówi się na korony zębowe na podbudowie z tlenku cyrkonu. Ten materiał z powodzeniem zastępuje metal, który do tej pory stosowano jako podbudowy koron porcelanowych. Dlaczego jest niesamowity? Tlenek cyrkonu ma twardość zbliżoną do diamentu, jest więc wyjątkowo wytrzymały, wręcz niezniszczalny. Ale jednocześnie krystaliczno-mleczny tlenek cyrkonu zachowuje się w świetle jak naturalny ząb, ponieważ tak samo przepuszcza i odbija światło. Ten fascynujący materiał sprawia, że korony i mosty protetyczne wyglądają naturalnie w każdym świetle, zyskują duszę. Nikt już nie zadaje sobie pytania, czy ząb jest prawdziwy, czy sztuczny.

Tlenek cyrkonu wypiera metal także z powodów zdrowotnych, ponieważ korony i mosty na podbudowie metalowej stają się coraz mniej akceptowalne z powodu alergii i podrażnień. Łatwo o nie zwłaszcza gdy w jamie ustnej występują dwa metale o różnym potencjale elektrochemicznym. Ślina staje się wtedy elektrolitem, a w ustach powstaje ogniwo galwaniczne. Pacjent odczuwać może metaliczny posmak oraz, co gorsza, cierpieć na stany zapalne błon śluzowych. W przeciwieństwie do metali tlenek cyrkonu jest obojętny pod względem elektrochemicznym, eliminuje ryzyko alergii i podrażnień. Jego bezpieczeństwo potwierdza m.in. długoletnie zastosowanie w protetyce stawów biodrowych.

Pacjentom zwracam uwagę na jeszcze jedną cechę tlenku cyrkonu: uzupełnienie na bazie tlenku cyrkonu jest ponad połowę lżejsze od konstrukcji metalowo-ceramicznej, dzięki czemu unikamy przeciążeń stawów. Ma to duże znaczenie zwłaszcza przy dużych uzupełnieniach. I na koniec słów kilka o szczelności. Korony z tlenku cyrkonu projektuje się i wykonuje komputerowo za pomocą technologii CAD/CAM. Dzięki temu wewnętrzna część korony idealnie przylega do tkanek twardych zęba, a uzupełnienie protetyczne staje się super-szczelne. Ta cecha jest istotna dla zdrowia pacjenta. Pod uzupełnieniem nie będą gromadzić się resztki organiczne, stanowiące pożywkę dla chorobotwórczych bakterii. Tak więc, jeśli czeka cię założenie koronki zębowej, bez wahania decyduj się na koronę cyrkonową, którą często nazywana jest właśnie pełnoceramiczną. 
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-05-21 11:11
Ogólne higiena, zęby, korony Komentarze (0)

Na pewno nie należy myć języka tą samą szczoteczką, którą używamy do zębów, ponieważ to sposób na przenoszenie bakterii bytujących na tylnej ściance języka na przyzębie i zęby. Osad tworzony na języku z resztek jedzenia, śliny i komórek nabłonka jest miejscem rozwoju całych kolonii bakterii, które przetransportowane w inne rejony jamy ustnej, mogą wywoływać stany zapalne.

Oczywiście są na rynku szczoteczki, mające na główce specjalne karbowane powierzchnie do higieny języka. Jednak wykonując ruchy szczoteczką, często nie tyle usuwamy osad, co przesuwamy go w głąb, w kierunku przełyku, skąd jeszcze trudniej go usunąć. Poza tym operowanie szczoteczką w okolicach języka wywołuje u wielu pacjentów odruch wymiotny, który skutecznie zniechęca ich do higieny tej części jamy ustnej. Dlatego zamiast się męczyć wystarczy wydać kilka złotych na specjalną skrobaczkę do języka, przypominającą jednorazową maszynkę do golenia. Taką skrobaczkę przesuwamy kilkakrotnie tylko w jednym kierunku od nasady języka po jego koniec, zbierając osad. Nie zapominamy o bokach. Cały zabieg wykonujemy delikatnie, dzięki temu unikamy podrażnień. Po oczyszczeniu języka polecam stosowanie płukanek do higieny jamy ustnej lub przynajmniej przepłukanie ust wodą. Skrobaczkę natomiast trzeba regularnie czyścić, a co pewien czas dezynfekować.

Kiedy myjemy język? Wymaga on sprzątania zwłaszcza rano, ponieważ w nocy jego oczyszczanie jest ograniczone, zmniejsza się także wydzielanie śliny. Warto poświęcić mu kilka chwil, by nie mieć problemu z przykrym zapachem z  ust i bakteriami, które mnożąc się w jamie ustnej, są w stanie wywoływać choroby także w innych częściach naszego ciała. Nie bez przyczyny jamę ustną uważa się za bramę dla bakterii, atakujących cały organizm.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-05-15 11:03
Ogólne zdrowie, higiena, dentysta, jama ustna Komentarze (0)

Diastema to anatomiczna przestrzeń między zębami, najczęściej nazwę tę stosuje się w stosunku do tremy między górnymi (lub dolnymi) siekaczami przyśrodkowymi. Uważa się, że dodaje sex-appealu, pomaga odnieść sukces, a nawet że przynosi szczęście - diastema we Francji nazywana jest zębami szczęścia (dents du bonheur). Dla stomatologów przestaje być cechą uzębienia, a staje się wadą, gdy jej szerokość przekracza 2 mm.
Oczywiście, że diastema może mieć zły wpływ na zdrowie zębów. Wady zgryzu, choroby przyzębia, kłopoty z wymową to wszystko może spotkać posiadacza diastemy. Anatomicznie powstaje najczęściej z powodu nieprawidłowego przyczepu wędzidełka wargi górnej. Ale może być także spowodowana brakiem siekaczy bocznych. Tworzy się również, gdy siekacze boczne są zbyt małe. Sposób leczenia dostosowuje się do przyczyny powstania diastemy oraz wielkości zębów i zgryzu pacjenta.

1.    Gdy przestrzeń międzyzębowa to wynik przerośnięcia tkanki wędzidełka górnej wargi, potrzebny jest zabieg chirurgiczny. Stomatolog przecina pasmo tkanki przyczepione z jednej strony do dziąsła, a z drugiej  - do tylnej części górnej wargi.
2.    Gdy diastemie towarzyszą wady zgryzu (np. wypychanie zębów do przodu), wskazane jest leczenie ortodontyczne. Jeżeli przestrzeń międzyzębowa powstała na skutek braku dwójek, dodatkowo z pomocą przyjdzie implantolog, który wszczepi w kość tytanowe śruby, naśladujące korzeń zęba, do których z kolei przymocowane zostaną brakujące siekacze.
3.    Gdy jedynki oddzielone diastemą można powiększyć, wykonuje się licówki porcelanowe. Pozwalają one osiągnąć spektakularne efekty, mimo niewielkiej ingerencji w twarde tkanki zęba. Cienkie płatki porcelany (od 0.5 do 0.75 mm) nakleja się na przednie powierzchnie zębów. Atuty licówki są odporne na silne przebarwienia, idealnie naśladują szkliwo zębów, przez co są najbardziej estetycznym rozwiązaniem, a ich trwałość określa się na 13-15 lat. Ich wykonanie wymaga kilku wizyt u dentysty.
4.    Gdy zależy nam na natychmiastowym i odwracalnym efekcie, można zdecydować się na bonding, czyli zamaskowanie diastemy za pomocą kompozytu, używanego także do plombowania zębów. Metoda szybka, ale mniej trwała niż licowanie. Podczas bondingu powierzchnia korony zęba nie jest szlifowana, lecz tylko wytrawiana kwasem demineralizującym.
 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-05-07 09:52
Ogólne uśmiech, zdrowie, zęby, diastema Komentarze (0)