iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Mogłoby się wydawać, że problemy z zębami nie mają wpływu na ogólny stan zdrowia. W rzeczywistości są niebezpieczne dla naszego serca, nerek, wątroby czy mózgu.

Chora jama ustna to siedlisko bakterii, które mogą stać się przyczyną wielu schorzeń ogólnoustrojowych, w tym także zawału serca i udaru mózgu. Bakterie, które mają wpływ na inne organy ciała, rozwijają się zwłaszcza w kamieniu poddziąsłowym, wywołując stany zapalne. Tak zwani cisi zabójcy przemieszczają się przez układ krwionośny i wykorzystują nasze osłabienie, by zaatakować inne narządy. W skrajnym wypadku stan zapalny w obrębie jamy ustnej może doprowadzić nawet do sepsy.

Trzeba mieć tego świadomość, gdy wizytę u stomatologa po raz kolejny odkłada się na później.  Regularna diagnostyka zębów pozwala na wczesne wykrycie schorzeń, których nie widać i nie czuć. W tym celu wykonuje się panoramiczne zdjęcia RTG i badanie tomografem, które pozwalają znaleźć wszystkie ogniska rozwoju bakterii. Ryzyko rozwoju zakażeń zminimalizuje również regularne i profesjonalne czyszczenie zębów z osadu i kamienia nazębnego, wykonywane w gabinecie stomatologicznym. Standardowo powinniśmy czyścić zęby w gabinecie dwa razy w roku tak nakazuje Światowa Organizacja Zdrowia.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-26 08:31
Ogólne zdrowie, zęby, zawał Komentarze (0)


Halitoza, czyli brzydki zapach z ust, może mieć wiele przyczyn. Najczęściej (mówi się, ze nawet w 85%) odpowiadają za nią bakterie, rozwijające się masowo na tylnej, grzbietowej powierzchni języka. Dlatego należy regularnie używać skrobaczek do języka i płukanek bakteriobójczych, zmniejszających osad. Różnego rodzaju cukierki odświeżające, zakwaszają tylko środowisko jamy ustnej i nasilają problem, ponieważ w takich warunkach przybywa bakterii wywołujących brzydki zapach. Także płukanki na bazie alkoholu wysuszają środowisko jamy ustnej, a wtedy halitoza rozkwita ze zdwojoną siłą. Czyli po pierwsze: reżim higieniczny i dbanie o czystość języka, a po drugie: płukanki bez alkoholu w składzie, za to z chlorheksydyną.

Odpowiadam od razu na częste pytanie pacjentów brzydki zapach z ust nie ma związku z próchnicą.  Może być skutkiem nasilonego refluksu lub przepukliny żołądka. Jeśli więc dbanie o higienę języka i stosowanie płukanek nie pomaga, warto się skonsultować z gastrologiem lub laryngologiem, który oceni także stan krtani i zdiagnozuje dodatkowo migdały. To one mogą być siedliskiem bakterii, które rozwijają się w czopach ropnych w tzw. kryptach, czyli bliznach pochorobowych na migdałach. I właśnie one dają także efekt brzydkiego zapachu z ust. Kolejny trop w tej detektywistycznej zagadce to dieta, nadmiernie zakwaszająca organizm. By zmienić pH w jamie ustnej należy jeść więcej warzyw i kasz, zredukować spożycie przetworzonych produktów, zwłaszcza wędlin oraz zmienić cukier z sacharozy na odkwaszający organizm cukier brzozowy.

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-19 09:01
Ogólne higiena, jama ustna, brzydki zapach, halitoza Komentarze (0)

Bezbolesne, szybkie i o spektakularnych efektach takie są dziś zabiegi stomatologiczne. Dzięki nim współczesny stomatolog może z uśmiechem na ustach obchodzić przypadający dziś Dzień Stomatologa i przekonywać, że można się z nim zaprzyjaźnić.

Strach przed bólem to on powoduje, że dentysta wciąż nie należy do najbardziej lubianych zawodów. Ale rozwój technologii zmienia ten stereotyp i bolesne zabiegi na fotelu stomatologicznym przechodzą do historii. Dziś wizyta u stomatologa nie ma prawa boleć. Jak to możliwe? Nowoczesny dentysta nawet nie proponuje rezygnacji ze znieczulenia. W stomatologii rozwój technik uśmierzających ból jest tak duży, że już samo znieczulenie podawane jest w bezbolesny sposób. Coraz powszechniejsze urządzenie The Wand (ang. różdżka) jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki eliminuje nieprzyjemne uczucie rozpierania tkanek, podczas wstrzykiwania środka znieczulającego.

Tempo podawania środka kontroluje mikroprocesor, dzięki czemu pacjent nie odczuwa najmniejszego nawet dyskomfortu. Rozwiercanie zębów, by zobaczyć, co się w nich kryje, to już przeszłość. Nowoczesny stomatolog zaczyna terapię od diagnostyki, do której niezbędne są mu zdjęcia RTG. Obraz tkanek miękkich i twardych pozwala trafnie rozpoznać sytuację i zaplanować właściwe działania. Także długotrwałe i bolesne leczenie kanałowe odchodzi do lamusa. Nowoczesna kanałówka przebiega ekspresowo, bo wystarczy na nią najczęściej jedna wizyta.

Lekarzowi także zależy na tym, by oczyścić i wyleczyć ząb podczas jednego spotkania, zmniejsza się bowiem ryzyko zakażenia zęba. Tak więc stomatolog działa szybko, a jego sprzymierzeńcem jest oczywiście technologia - mikroskopy i lupy, endometry, lasery sterylizacyjne. Leczenie zębów jest więc dziś bezbolesne, co oczywiście nie oznacza, że zęby w ogóle nie mają prawa boleć. Bolą, ale najczęściej wtedy, gdy unikamy dentysty.


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-03-05 14:56
Ogólne uśmiech, pielęgnacja, zęby Komentarze (1)