iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Kamień nazębny - problem twardy jak skała, lecz wciąż ignorowany przez wielu Polaków. Dlaczego jest taki groźny i jak się go pozbyć? Najważniejsze, by działać regularnie.

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia kamień nazębny powinien być usuwany 2 razy w roku. Tymczasem wielu pacjentów wciąż dziwi się, że trzeba to robić tak często. Drugi przerażający fakt: ocenia się, że 7 na 10 Polaków cierpi na choroby przyzębia. Ich bezpośrednią przyczyną jest właśnie kamień zalegający zarówno nad dziąsłami jak i pod nimi. To w kamieniu bytuje kilkaset gatunków bakterii, w tym chorobotwórcze odpowiadające za szereg problemów: od nieświeżego oddechu, przez stany zapalne dziąseł, aż po poważne choroby serca, nerek czy mózgu. To on niszczy mocowanie zębów w tkankach przyzębia, prowadząc nawet do paradontozy.  

Jak często należy go usuwać? Minimum to rzeczywiście 2 razy w roku, ale są pacjenci, np. cierpiący na choroby przyzębia, ze szkliwem podatnym na odkładanie się kamienia, którzy muszą się zgłaszać na higienizację nawet 1-3 w miesiącu.

Gabinetowe czyszczenie zębów musi trwać co najmniej godzinę, a optymalnie 2-2,5 godziny. Tylko perfekcyjnie gładkie zęby będą mniej podatne na ponowne gromadzenie się kamienia. Co powinno składać się na higienizację, o tym poniżej:

- Skaling - profesjonalne rozbijanie i usuwanie twardych złogów kamienia nazębnego za pomocą ultradźwiękowego urządzenia (skalera).

- Piaskowanie - usuwanie nalotów i osadów przy użyciu specjalnego piasku stomatologicznego i wody.

- Polerowanie - wygładzanie powierzchni szkliwa z użyciem dziesiątek gumek, szczotek, past polerskich, najbardziej czasochłonna część zabiegu.

- W przypadku problemów z przyzębiem także czyszczenie kieszonek zębowych - innowacyjne, przynoszące ogromną ulgę głębokie oczyszczanie powierzchni korzeni zębów przy pomocy ultradźwięków. Urządzenie Vector najpierw usuwa florę bakteryjną, następnie natryskuje korzenie hydroksyapatytem, który ułatwia odbudowę przyczepów dziąsłowych, wzmacnia szkliwo i odwrażliwia zęby.

- Test na obecność patogenów - w trudnych przypadkach dentysta pobiera próbki płytki bakteryjnej bezpośrednio z kieszonek dziąsłowych. Są one wysyłane do laboratorium, gdzie powstaje dedykowany plan leczenia. Antybiogram pozwala dobrać odpowiedni rodzaj antybiotyków i skutecznie rozprawić się z bakteriami, które dewastują przyzębie.

 

 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-10-30 23:54
Ogólne skaling, choroby przyzębia, usuwanie kamienia, piaskowanie, polerowanie. Vactor Komentarze (0)

Bagatelizowanie wady zgryzu może mieć wiele powikłań: od próchnicy i chorób przyzębia przez wadę wymowy, uszkodzenia mechaniczne zębów, po zaburzenia żucia i patologie stawów skroniowo-żuchwowych, a nawet wady postawy i bóle kręgosłupa. 

Z reguły im wcześniej zabierzemy się za leczenie, tym będzie ono krótsze i mniej skomplikowane. 15-20 lat to idealny wiek na uporządkowanie zgryzu, potem patologie będą się tylko pogłębiać i mścić się za młodzieńczą niefrasobliwość. Ale oczywiście leczenie ortodontyczne nie zna granic wieku, dziś zakłada się aparaty także po 40-tce, 50-tce, 60-tce dla zdrowia i urody. 

Przede wszystkim wady zgryzu powodują, że zęby stają się bardziej podatne na próchnicę. Dlaczego? Ponieważ trudniej jest je czyścić z zalegających resztek jedzenia. W efekcie myślimy, że mamy skłonność do próchnicy, a tak naprawdę pozwalamy jej się rozwijać. Zalegająca płytka przekształca się w kamień nazębny, który wnika pod dziąsła, a bytujące w nim bakterie rozwijają stany zapalne. Zaczynają się choroby przyzębia, które także są konsekwencją wadliwego ułożenia zębów. Ciąg dalszy: nieprawidłowe kontakty międzyzębowe skutkują szybszym ścieraniem się zębów, co sprzyja rozwojowi próchnicy oraz uszkodzeniom mechanicznym. Niewłaściwie pracują wtedy także stawy skroniowo-żuchwowe. Te dwa systemy mięśni, więzadeł, krążków stawowych i kości - to jedne z najbardziej skomplikowanych stawów w ludzkim organizmie. Gdy dojdzie do zaburzeń w ich pracy, grozi nam nie tylko ból stawów, ale także zębów, uszu, karku, pleców, mięśni twarzy, a nawet oczu. Tyle wyliczanki, która, mam nadzieję, przekona Was, że warto zakładać aparaty ortodontyczne bez względu na wiek. 
 

 


Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-10-21 23:14
Ogólne ortodoncja, aparat ortodontyczny, wada zgryzu, ortodoncja dorosłych Komentarze (0)

Aż 70% mieszkańców Europy ma problemy z dziąsłami. Żeby sprawdzić, czy jesteś lub będziesz ofiarą perio-epidemii, odpowiedz na 4 pytania:

Jak często usuwasz kamień nazębny? Pacjenci koncentrują się na walce z próchnicą, a tymczasem nieusuwany kamień rozrasta się, wnika pod dziąsła i mechanicznie odpycha je od korzeni zębów. W dodatku bakterie rozwijające się w złogach wywołują stany zapalne i także niszczą przyczepy zębów, co może skończyć się nawet utratą niektórych z nich. 
Czy masz chropowate szkliwo? Niektórzy z nas muszą usuwać kamień częściej niż 2 razy w roku, a nie robią tego. Chropowate, podatne na odkładanie się kamienia szkliwo nazywam krzywdą w herbie. Pacjenci którzy mają takie indywidualne predyspozycje powinni zgłaszać się na skaling nawet co 1-2 miesiące lub wykonać zabieg mikroabrazji. Dla własnego bezpieczeństwa. 
Czy twoje dziąsła krwawią w trakcie mycia zębów, a ty to bagatelizujesz? Gdy sytuacja zaczyna być poważna (dokucza nam permanentne krwawienia podczas delikatnego nawet szczotkowania, pojawia się uczucie poluzowania i ruchomości) wielu pacjentów chowa głowę w piasek. Zaczynają obchodzić się z zębami bardzo delikatnie: ograniczają higienę, jedzą tylko miękkie pokarmyWszystko po to, by uniknąć kiretażu, czyli oczyszczania kieszonek dziąsłowych, po uprzednim rozcięciu płatu dziąsła. 
Czy uważasz, że choroby przyzębia są wrodzone i nieuleczalne? Wielu pacjentów uważa, że paradontoza jest nieunikniona, ponieważ cierpiał na nią tata, mama czy dziadek. I nic się nie da z tym zrobić. Okazuje się, że to jeden z najgłębiej zakorzenionych zabobonów stomatologii. Prowadzi wprost do chorób przyzębia.  
By pokonać mit, który mówi, że paradontopatii nie da się wyleczyć, potrzebna jest edukacja. Należy powtarzać do znudzenia, że każdy z nas nawet najbardziej zdrowy - profilaktycznie usuwa kamień nazębny 2 razy w roku (niektórzy częściej). I przekonywać, że wszystkie stany zapalne i zmiany chorobowe w przyzębiu trzeba i można leczyć bez strachu, dzięki nowym technologiom. Za tydzień opowiem o metodzie, która pozwala pożegnać się ze skalpelem w leczeniu zaawansowanych chorób przyzębia. Żeby nie bolało.
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-10-08 12:05
Ogólne kamień nazębny, paradontoza, skaling, choroby przyzębia Komentarze (0)

Na początek zastrzeżenie: o wysokiej jakości leczenia zębów decyduje nie tylko technologia, ale przede wszystkim wiedza, umiejętności i doświadczenie lekarza. Taki on przeprowadza dokładny wywiad medyczny, analizuje stan uzębienia w oparciu m.in. o panoramiczne zdjęcie RTG, grupuje ubytki i planuje leczenie. Dopiero potem dobiera plomby do konkretnych zębów. 

Jeżeli ząb jest zagrożony próchnicą wtórną lub ma ubytki w okolicach szyjki, często zastosuje plombę glasjonomerową, zawierającą fluor pod warunkiem jednak, że nie będzie jej widać w uśmiechu. Takie wypełnienie jest bowiem białe i trudno je dopasować do naturalnego koloru uzębienia. W strefie licowej może sięgnąć po plomby nanokompozytowe, które dzięki efektowi kameleona są  niewidoczne w uśmiechu. Tam jednak, gdzie plomba ma być przede wszystkim odporna na ścieranie i nacisk, stomatolog zastosuje plomby kompozytowe lub ormocerowe. Najważniejsze jest jednak to, jak zostanie wypełnione miejsce po ubytku próchnicowym. Dobry lekarz w pełni odtworzy pierwotną architekturę zęba. To ważne, bo nieprawidłowe wypełnienie może podnosić zgryz lub go obniżać, a przez to wywoływać m.in. ból w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych. Dobry stomatolog będzie stosował paski i formówki do ukształtowania wypełnienia na powierzchniach stycznych. Sprawdzi dokładnie, czy plomba nie tworzy nawisów, czy nie ma ostrych krawędzi, ponieważ w takich miejscach będzie odkładał się kamień nazębny. W efekcie zaplombowany ząb nie tylko kolorem, ale także kształtem będzie wyglądał zupełnie tak, jak ząb naturalny. 
 

Masz pytanie? Wyślij je do nas - eksperci@iwoman.pl . Najpopularniejsze tematy przekażemy naszym ekspertom.
2013-10-01 13:27
Ogólne próchnica, plomba, wypełnienie zęba Komentarze (0)